
Już dawno obiecałam wam recenzję pewnego kosmetyku - Balsamu przeciwreumatycznego z jadem pszczelim.
Biję się w piersi, że nie zrobiłam tego wcześniej. Mąż wielokrotnie z
niego korzystał, aż zużył cały słoiczek, a ja zapomniałam artykułu o tym
napisać. Minął ponad rok - temat wrócił. Jakoś tak co roku o tej samej
porze na początku jesieni albo zimy korzonki zaczynają dawać o sobie
znać. Cz